Koroneiki P-114
Ostra i trawiasta, z długą goryczką i pieprzem w finiszu.
Tłoczymy w ciągu sześciu godzin od zbioru, poniżej 24 stopni. Bez kupażu, bez magazynu, bez pośredników. Każda butelka wie, z którego zbocza pochodzi.
Gaj liczy 1 840 drzew na południowo-zachodnim zboczu. Ten sam kawałek ziemi od 1903 roku.
Drzewa rosną na wapieniu przykrytym warstwą czerwonej terra rossy. Podłoże trzyma wodę krótko, więc korzeń schodzi głęboko, a owoc jest mniejszy i gęstszy niż na nizinach.
Nocny wiatr od morza zbija temperaturę o kilka stopni. Dojrzewanie zwalnia, a w oliwce zostaje więcej polifenoli. To te same związki, które szczypią w gardle i chronią oliwę przed utlenianiem.
Każda partia ma własną datę tłoczenia i własny numer. Sprzedajemy do wyczerpania, nie dolewamy.
Największym wrogiem oliwy są czas, tlen i ciepło. Cała nasza robota polega na odbieraniu im okazji.
Między szóstą a jedenastą rano. Owoc schodzi z drzewa jeszcze chłodny i nie zdąży się zagrzać w skrzynce.
Malaksacja pasty trwa 28 minut w temperaturze poniżej 24 stopni. Krócej znaczy mniej aromatu, dłużej znaczy utlenianie.
Osad opada sam, bez filtracji chemicznej. Zbiornik jest zabezpieczony azotem, żeby tlen nie miał dostępu.
Butelkujemy na zamówienie w partiach po 300 sztuk. Numer i data tłoczenia są na kontretykiecie.
Dobra oliwa szczypie w gardle. To nie jest wada. To polifenole dają znać, że są. Marek, tłocznia
Zamówienia złożone do 13:00 pakujemy tego samego dnia. Od 199 zł dostawa na nasz koszt.
Data tłoczenia, nie tylko data ważności. Nie sprzedajemy oliwy starszej niż dwanaście miesięcy.
Trzydzieści dni na decyzję, także po otwarciu butelki. Oliwa to smak, a smak trzeba sprawdzić.
Dobór odmiany, zamówienia hurtowe, status paczki — odpisujemy na Discordzie, zwykle w ciągu godziny (pn–pt, 9:00–17:00).
Otwórz Discorda